(PRZEDPREMIEROWO) Oskar, głodny jednorożec, który nie potrafi przestać jeść

Ze stosika nowości mój synek bezbłędnie wyłowił tę z pulchnym, zblazowanym jednorożcem na okładce. Przeczytaliśmy ją cztery razy z rzędu, a dzieci za każdym razem turlały się ze śmiechu. „No dobrze, teraz może być inna, ale przed snem jeszcze raz o Oskarze!” zgodził się w końcu Iwo. To absurdalna bajka bez cienia morału – może to dlatego bawiliśmy się tak dobrze? ;)

Jednorożec Oskar je. Je bezustannie. Je wszystko co spotka na swojej drodze. I ciągle jest głodny!

Oskar zeżarł swoją stajnię

Zjadł już swoją stajnię, więc musi szukać nowego domu. To oczywiste, że czarownica mieszkająca w piernikowej chatce szybko go przepędzi. Ale okazuje się, że Oskar nie ma też czego szukać na pirackim statku – wygryzł dziurę w kadłubie i teraz statek tonie. Nie zagrzał miejsca ani u Dobrych Wróżek, którym zjadł domki, ani u imprezowych smoków, którym pożarł nie tylko całą pizzę, ale i instalację elektryczną.

statek tonie!

nie jemy DJa!

o nie! olbrzym chce zjeść Oskara!

Gdy wydaje się, że wpadnie w łapy paskudnych trolli, którym próbuje schrupać most, ktoś przychodzi mu z odsieczą. To mała księżniczka Ola w swojej motorówce! Nie tylko uratowała Oskara z opresji, ale też przyszykowała dla niego przytulny kącik w swoim zamku. Bo musicie wiedzieć, że Ola ZAWSZE marzyła o tym, żeby mieć jednorożca.

na ratunek jednorożcom!

nowy dom Oskara...

jest pełen smakołyków

Czy Oskar pokochał Olę równie mocno? Nie wiadomo. Jego naburmuszona mina i lekko mętny (pewnie z nadmiaru cukru ;)) wzrok nie zdradzają zbyt wiele. Mój Iwo oznajmił, że jednorożec wygląda, jakby lubił uciekać, więc „na pewno zwieje od Oli i przyjdzie do nas, pozjadać nasze skarpetki”. The End? ;)

jak stąd do księżyca!

Jeśli szukacie czegoś dla miłośnika jednorożców, jeśli brak Wam książki, której czytanie ma być jedynie rozrywką i zabawą, to „Oskar głodny jednorożec” jest strzałem w dziesiątkę. Nie dziwię się, że robi furorę na świecie. Soczyście kolorowe, zabawne ilustracje błyskawicznie przyciągają dziecięcą uwagę. Dynamiczna historia wciąga. No i ten moment, w którym Oskar puszcza bąka – czy przedszkolakowi trzeba czegoś więcej?

wróżki nie polubiły Oskara

Kategorie/wiek: 3-6


Zobacz inne tematy
adaptacja adopcja adwent Afryka anatomia architektura babcia baśnie bezpieczeństwo biografia Boże Narodzenie choroba chłopcy ciekawostki ciąża czytanie dentysta detektywistyczne dinozaury dla maluchów dla maluszków Dorota Minta drzewa dziadek dzieci edukacyjne ekologia emocje etno ewolucja fizyka folklor fryzjer girl power gniew gry dla dzieci historia humor inspiracja jak to działa jednorożec jesień karmienie piersią karty edukacyjne kino konie kosmos kot koty kryminał książka aktywnościowa książka interaktywna las lato legendy lekarz liczenie logopedia mama maszyny matematyka małpy miasto mitologia miłość Montessori montessori motyle na dobranoc na prezent naukowe niepodległość nowe technologie o dziewczynkach obrazkowe ocean odwaga okienka Oliver Jeffers owady pasja patriotyzm Peter Carnavas picture book pierwsza pomoc pierwsze książeczki pies podróże pogotowie pop-up potwory powieści powstanie praca prawdziwe historie przedszkolak przedszkole przemoc przeprowadzka przygoda przygodowe przyjaźń przyroda pszczoły ptaki puzzle radość robot rodzeństwo rodzicielstwo bliskości rodzina rower rozwód rozłąka rymowane różnorodność samodzielne czytanie seksualność smok smutek sport starość stereotypy strach strata strażacy szkoła sąsiedzi taniec tata technika tolerancja tradycja trudne rozmowy trudne tematy uchodźcy uczucia wakacje Warszawa Wielkanoc wieś wiosna wspieranie rozwoju mowy wyobraźnia Zaduszki zawody zazdrość zima zioła zoo zwierzęta zęby złość śmierć rodzica święta żłobek